Elegia nad Płaczącą Wierzbą
Zapłakałem nad Tobą
Wierzbo Cudnie Płacząca
Piechurów z Żurawiej
delikatnie witająca
Zapłakałem nad Tobą
Podniebna ptaków osłono
Liści wietrzna muzyko
Przed żarem ucieczko
Zapłakałem gdy stopniowo
podcinano ci kolejną stopę
Gdy każdego dnia
Patrzyłaś na swoją kolejną śmierć
Ale zaszlochałem gorąco
nad Głupotą Bezmyślników
Którzy jednym pstryknięciem
wysłali robotników
Którzy betonują
notują, rachują,
wszystko widzą, rozumieją, abstrahują...
ale Ciebie sercem
Nie czują
Wybacz im proszę
Zapłacz nad Nimi
03.09.24

Komentarze
Prześlij komentarz