Oda do Śmierci
"Aequat omnes cinis; impares nascimur, pares morimur" - Seneka
O Śmierci, czym Ty jesteś?
Czy jesteś zmorą naszego żywota?
Czyliż raczej ratunkiem od mozołu wszelakiego?
O Śmierci, azali liczysz się ze zdaniem człowieczem?
Czy zabijasz wszytko, co czas już stracił?
Serce twe miękkie, czy kamieniem pokryte?
Nie wiem, czy powinnam się bać Ciebie,
czy wyczekiwać przyjścia Twego.
Czy mam czuć radość, czy smutek podczas zgonu nagłego...
Odpowiedz mi, o Śmierci Potężna,
nad ile bestii się wznosisz?
Czy może sama bestią jesteś?
O Śmierci czy, nikt twej kosy nie uniknie?
Czy każdy samotnie zniknie?
Czy dotyk twej kosy boli?
Czy może ktoś dotyk ten woli...
Czy smutna nie jesteś, gdy zabijasz?
Ty i tak o ludzi nie dbasz.
Może na próżno więc zadaję pytania,
Wolę nie czekać z Tobą spotkania.
Miast się smucić, wolę weselić.
Przeznaczenia nie mogę zmienić.
Każde królestwo zostanie zabrane.
Wyjaśnienie - w wieczność schowane.
A może jednak cierpisz, że zabijać musisz.
Sama pełna żalu, grzechy ludzkie w sobie dusisz.
I chodź martwa w środku, ciągle życie tracisz.
To spotkanie z Tobą, może ubogacić...
O Śmierci, czym ty jesteś?
Maya~

Komentarze
Prześlij komentarz