Ostatki

 


Ostatni uścisk dłoni

okruszki chleba na stole

wyblakły wieniec laurowy

suszy się na ścianie


Czuję się jak Jonasz

wypluwany z Ryby

Kwaśna ta cytryna

pożegnań głupia mina


Tak mało szczerości

jeszcze mniej radości

Woreczek nadziei

chowam przed molami


Ostatnie spojrzenie

Jeszcze kilka kroków

Opuszczam więzienie

W sercu czuję Pokój


22 i 31.05.22

 


Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Z Synem

Dziękuję Kubo