Gdy znów wędrujemy po górach

 

Wiatrem me myśli spisane

Śmigami rzeźbione w chmurach

Jak ptaków podniebny nasz taniec

Gdy znów wędrujemy po górach


Tu taki malutki się staję

A plecak mych marzeń tak ciężki

U Źródła wtedy przystaję

Strumieniem spływają me klęski


Oddycham wiatru strugami

Buczyny zielenią rozkwitam

Wędrując górskimi szlakami

To zjawiam się, to znikam…


Wiatrem tu myśli wpisane

Śmigami rzeźbione po chmurach

I ptakiem w locie się staję

Gdy znów wędrujemy po górach

 

Radosław Lemański

18.04.2022


 

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Z Synem

Dziękuję Kubo