Polak jak Ikar
Radosław Lemański
Polak jak Ikar
Polak jak Ikar
nagły rozbłysk w przestworzach
a dosięga bruku
chce lecieć na Marsa
a w domu brak chleba
genialny w słowach
idiota w planowaniu
gdy w białą kartkę ojczyzny
żongluje czerwoną nadzieją
w zachłanne usta mamony
Komu oddajesz serce
okruszku dnia każdego
Kiełbaso poczwórnie zgrillowana
chmielu akuratnie schłodzony
okazjo niedzielnego marketu
twoja chata skraja
i twoje twojsze najtwojsze
nasze wasze na zdrowie
i niedzielny paciorek
No kto mi dziś wyzna
czym ma Ojczyzna?
„Bo pola, sioła, okopy
I krew, i ciało, i ta jego blizna”?
Komentarze
Prześlij komentarz